
W wyniku największej od dwóch dekad katastrofy kolejowej w Indiach zginęło co najmniej 288 osób. Liczba rannych wynosi około 900.
Do wypadku doszło wskutek wykolejenia się dwóch wagonów jednego z pociągów – Yashwantpur-Howrah Express. Wykolejone wagony zjechały na sąsiedni tor i uderzyły w nadjeżdżający z naprzeciwka pociąg Coromandal Express, co doprowadziło do wykolejenia kolejnych 17 wagonów. Następnie trzeci pociąg uderzył we wrakowisko. Przyczyny zdarzenia będą badane w najbliższym czasie.
#WATCH | Odisha: Latest aerial visuals from #BalasoreTrainAccident site where restoration work is underway pic.twitter.com/9WPXhZ8SWi
— ANI (@ANI) June 4, 2023
Rząd zapowiedział wypłatę odszkodowań w wysokości równowartości około 50 tysięcy złotych dla najbliższych krewnych ofiar śmiertelnych i około 10 tysięcy złotych dla ciężko rannych. Z kolei minister kolejnictwa zapowiedział powołanie komisji, która zajmie się badaniem zdarzenia.
To najtragiczniejszy w skutkach wypadek kolejowy w Indiach od ponad 20 lat. Największa kolejowa katastrofa w tym kraju miała miejsce w 1981 roku, kiedy pociąg wykoleił się na moście i wpadł do rzeki – zginęło wtedy od 800 do 1000 osób.
W Indiach każdego dnia ponad 12 milionów ludzi przemieszcza się około 14 tys. pociągami. Jednocześnie każdego roku w Indiach dochodzi do kilkuset wypadków kolejowych, a za większość z nich obwinia się błędy ludzkie lub przestarzały sprzęt sygnalizacyjny.



