Pracownik zawiadomić o rozpoczęciu urlopu może w dowolnej formie: osobiście, e-mailem, faksem czy telefonicznie. Pamiętać należy tylko, że skuteczne dostarczenie informacji o urlopie jest zadaniem należącym do pracownika. Jeżeli tego nie uczyni w taki sposób, że można dowiedzieć się o żądaniu nieobecność pracownika należy potraktować jako nieusprawiedliwioną.
– Urlop wypoczynkowy udzielany pracownikowi w terminie późniejszym niż rok kalendarzowy, w którym pracownik nabył do niego prawo jest urlopem zaległym. Granicą czasową udzielenia urlopu zaległego – zgodnie z przepisem art.168 Kodeksu pracy – jest 30 września następnego roku kalendarzowego – przypomina Państwowa Inspekcja Pracy.
Obowiązek ten nie dotyczy czterech dni urlopu na żądanie pracownika. Uprawnienie do tego urlopu przysługuje bowiem na dany rok kalendarzowy i w razie niewykorzystania go przez pracownika w danym roku, nie przechodzi na rok następny.
– Zatem, nieudzielanie pozostawionych poza inicjatywą pracodawcy i planem urlopów oraz porozumieniem w sprawie terminu wykorzystywania urlopu dni urlopu na żądanie, które wraz z końcem roku tracą swój specyficzny charakter, nie uważa się za naruszenie obowiązku wynikającego z art.168. – informuje PIP.
W sytuacji kiedy pracownik uprawniony do 26 dni urlopu wypoczynkowego nie wykorzystał w 2011 r. 6 dni urlopu, w tym 4 dni urlopu na żądanie, w 2012 r. pracownik będzie miał 6 dni urlopu zaległego.
Jednak obowiązek wykorzystania zaległego urlopu do 30 września 2012 r., będzie dotyczył tylko 2 dni urlopu wypoczynkowego, gdyż pozostałe 4 dni urlopu zaległego były niewykorzystanym w 2011 roku urlopem na żądanie.
– W danym roku kalendarzowym pracownikowi przysługują tylko 4 dni urlopu na żądanie i w sytuacji, kiedy pracownik w danym roku kalendarzowym nie wykorzystał 4 dni urlopu na żądanie – 4 dni urlopu „przechodzą” na rok następny, ale już jako „normalne” dni urlopu – tłumaczy PIP.
portalsamorzadowy.pl



