Opóźnia się termin rozpoczęcia prac przy budowie kolejnego odcinka autostrady A2, w okolicach Strykowa. Według zapewnień Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, roboty na tym odcinku miały ruszyć już w kwietniu. Tymczasem do tej pory na placu budowy nic się nie dzieje. Nie rozstrzygnięto nawet przetargu, kto miałby zająć się budową autostrady.
– Firmy zainteresowane realizacją tej inwestycji bez przerwy przysyłają do nas zapytania dotyczące specyfikacji prac – mówi na łamach "Expressu Ilustrowanego" Małgorzata Jezierska , dyrektor łódzkiego oddziału GDDKiA. – Zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych musimy na nie odpowiedzieć zanim przystąpimy do przetargu. Taka sytuacja trwa od dwóch miesięcy.
Według dyrektor Jezierskiej wykonawcy chcą zyskać na czasie dla lepszej orientacji w zmieniających się cenach materiałów i kosztach robocizny. W międzyczasie prowadzą też negocjacje z podwykonawcami. GDDKiA zapewnia jednak, że nowy odcinek A2 powstanie jeszcze w tym roku.
Chodzi o 1,7-kilometrowy odcinek stanowiący przedłużenie autostrady A2 w kierunku przyszłego skrzyżowania z A1. Wraz z nim wybudowana zostanie droga w śladzie A1, która połączy się z trasą krajową nr 14 na wysokości wsi Rokitnica .
Źródło. WNP.pl



