Kosowo – szarpane konfliktami i piękne

Kosowo znane z mediów głównie, jako punkt zapalny na Bałkanach. Najnowsze wiadomości nie są optymistyczne. Etniczni Serbowie na północy chwycili za broń i doszło do wymiany ognia z albańskimi siłami policyjnymi. Media rozpisują się o konflikcie na tym terenie.  A jakie jest naprawdę szarpane konfliktami Kosowo? Czy docierają tam turyści? Czy jest bezpiecznie?
Rozmawiałam z kilkoma osobami, które były w Kosowie. Wszyscy zgodnie twierdzą, że jest to jeden z ostatnich dzikich i malowniczych zakątków Bałkanów. Piękny kawałek ziemi, piękne krajobrazy, wspaniałe zabytki serbskiej architektury (niestety w dużej mierze zniszczone przez Albańczyków, przy obojętności wojsk NATO, które miały je chronić). Krajobraz Kosowa jest górzysty, obfitujący w niezliczoną ilość jaskiń i przeplatany malowniczymi jeziorami. Wszędzie jednak ciągle widać oznaki konfliktu i ślady wojny.  Pierwsze możemy zobaczyć, będąc jeszcze w Belgradzie. Na murach, w pociągach widnieją napisy „Kosowo je srce Srbije”, „Nie damy Kosova”. Na straganach można kupić pamiątki z podobnymi nadrukami. Naturalną granicą pomiędzy Serbią a Kosowem jest rzeka Ibra dzieląca Mitrowicę na dwie części. Rzeka należy do zlewiska Morza Czarnego. Z powodu przygranicznych konfliktów, lepiej unikać pobytu w Mitrowicy. Kosowo od samego początku robi dobre wrażenie. Jest czyste i zadbane. Można tu zobaczyć liczne klomby i skwerki, których nie powstydziłyby się największe miasta Europy. W Prisztinie, stolicy Kosowa, wyraźnie widać uwielbienie dla Amerykanów. Główna ulica nosi nazwę Bila Clintona, w centrum miasta stoi hotel Victory ze statuą wolności, sprzedawcy zachęcają do zakupu koszulek z napisem „Thank you USA”. Ale oprócz tego, jest to miasto, gdzie pięknie miesza się tradycja z nowoczesnością. W nowych szklanych budynkach odbijają się meczety, nowe budownictwo wtapia się między stare orientalne domy. Kosowarzy (tak właśnie nazywają się mieszkańcy Kosowa), są bardzo dumni ze swojej niepodległości. Wszędzie można kupić pamiątki z barwami narodowymi: koszuli, kubki, smycze, portfele itp. Przed każdym budynkiem publicznym powiewa aż 6 flag: Kosowa, ONZ, Unii Europejskiej, NATO, Albanii, USA. Żeby poczuć urok miasta trzeba po prostu przejść się ulicami Prisztiny. Jest to miejsce pachnące kawą, którą można kupić wszędzie. Sklepy, kawiarnie, bary oferują ją w przeróżnych smakach i rodzajach. Na głównej ulicy życie toczy się całkiem normalnie. Dzieci jeżdżą na rolkach, kobiety przemykają z zakupami, młode dziewczyny dobierają okulary na przydrożnym straganiku, a uśmiechnięte pary spacerują przy zachodzie słońca. Wieczorem toczy się życie nocne jak w każdym innym mieście europejskim. Zapełniają się deptaki, kawiarnie, kluby. W Prisztinie warto zwiedzić uniwersytet, zobaczyć starą wieżę zegarową z XIX w i dwa meczety. W najwyższym punkcie miasta znajduje się cmentarz wojenny.
Jednak Kosowo to nie tylko stolica. Niezwykłym zakątkiem jest miejscowość Bord zamieszkana głównie przez ludność znaną Gorani. Położona w dużej górskiej dolinie (wąwozie) robi niesamowite wrażenie. Warto zobaczyć też: Gjilan znane z najlepszych klubów nocnych, ale też stanowiące dobrą bazę wypadową do pobliskich jezior, Peja tureckie i prawosławne dziedzictwo Bałkanów, Prizren, w którym znajduje się bardzo dobrze zachowana dzielnica Osmańska i piękny zamek.
Kosowo jeszcze do niedawna było naprawdę bezpiecznym miejscem podróży mimo złej sławy. Pięknym przyrodniczo, czystym, z wieloma zabytkami i przyjaznymi ludźmi. Obecnie w obliczu nowego konfliktu wszystkie oficjalne komunikaty głoszą, że sytuacją w Kosowie jest nieprzewidywalna i odradza się podróży w te rejony, a w szczególności należy unikać wjazdu do Kosowa przez Serbię. Miejmy nadzieję, że sytuacja szybko się zmieni i znowu odważni turyści będą mogli przekroczyć granicę tego najmłodszego państwa w Europie, żeby stwierdzić, że wbrew opisom w mediach jest tam spokojnie bezpiecznie i ciągle pięknie.

Sabina Lasota-Lis

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *