Powszechne wiadomo, że co kraj, to obyczaj. Ale w różnych krajach spotkamy się z odmiennymi przepisami prawnymi. By uniknąć przykrych niespodzianek, każdy udający się w zagraniczną podróż turysta, powinien zapoznać się z obowiązującymi tam przepisami i panującymi obyczajami. Studiując kodeksy i przewodniki, z łatwością natrafimy na mnóstwo absurdalnych dla nas paragrafów.
Na przykład w mieście Eraclea we Włoszech obowiązuje zakaz budowania zamków z piasku. Turystom, którzy ten przepis zlekceważą, grozi kara grzywny. Z kolei w Vigevano istnieje paragraf zakazujący siadania w cieniu miejskiego pomnika. Nieświadoma tego imperatywu para, musiała zapłacić bagatela 320 euro grzywny. Karę ponieśli także odwiedzający wyspę Capri turyści, powodem było noszenie zbyt „głośnych” klapek. Jadąc do gorącej Tanzanii, panie powinny pamiętać, że mimo upałów istnieje tam bezwzględny zakaz noszenia krótkich spódniczek. W trosce o czystość Singapuru, tamtejsze władze zakazały żucia gumy. Wysyłając pocztówki z brytyjskich wakacji, musimy wiedzieć, że naklejenie znaczka z wizerunkiem królowej do góry nogami, jest surowo ganione, a wśród Anglików uznawane za zdradę stanu. Wybierając się w podróż poślubną na wschód, młode pary muszą ograniczyć okazywanie sobie czułości. Całowanie i przytulanie się w miejscach publicznych w Emiratach Arabskich grozi nawet pozbawieniem wolności. W Boliwii na przykład kobiety nie mogą zamówić więcej niż jedną lampkę wina. W Holandii zabronione jest palenie tytoniu w barach i miejscach publicznych, z kolei bez ogródek można zapalić…skręta z marihuany. Niektóre przepisy mogą się wydawać kuriozalne, ale trzeba je respektować, wszak twarde prawo, ale prawo.
Katarzyna Galant
Na przykład w mieście Eraclea we Włoszech obowiązuje zakaz budowania zamków z piasku. Turystom, którzy ten przepis zlekceważą, grozi kara grzywny. Z kolei w Vigevano istnieje paragraf zakazujący siadania w cieniu miejskiego pomnika. Nieświadoma tego imperatywu para, musiała zapłacić bagatela 320 euro grzywny. Karę ponieśli także odwiedzający wyspę Capri turyści, powodem było noszenie zbyt „głośnych” klapek. Jadąc do gorącej Tanzanii, panie powinny pamiętać, że mimo upałów istnieje tam bezwzględny zakaz noszenia krótkich spódniczek. W trosce o czystość Singapuru, tamtejsze władze zakazały żucia gumy. Wysyłając pocztówki z brytyjskich wakacji, musimy wiedzieć, że naklejenie znaczka z wizerunkiem królowej do góry nogami, jest surowo ganione, a wśród Anglików uznawane za zdradę stanu. Wybierając się w podróż poślubną na wschód, młode pary muszą ograniczyć okazywanie sobie czułości. Całowanie i przytulanie się w miejscach publicznych w Emiratach Arabskich grozi nawet pozbawieniem wolności. W Boliwii na przykład kobiety nie mogą zamówić więcej niż jedną lampkę wina. W Holandii zabronione jest palenie tytoniu w barach i miejscach publicznych, z kolei bez ogródek można zapalić…skręta z marihuany. Niektóre przepisy mogą się wydawać kuriozalne, ale trzeba je respektować, wszak twarde prawo, ale prawo.
Katarzyna Galant



