Kraina Jezior kusi atrakcjami narciarzy i miłośników zimowego szaleństwa. To doskonała alternatywa dla tych, którzy jeżdżą na nartach mało lub dopiero rozpoczynają swoją przygodę na stoku. Plany może pokrzyżować jedynie pogoda.
Z powodu drogiego kursu euro wielu Polaków rezygnuje z ferii za granicą i zostaje w Polsce. W efekcie tego, ośrodki nie nadążają z rezerwacjami. Coraz popularniejszym regionem stają się Mazury, które wyraźnie odbierają klientów góralom.
Ośrodki mazurskie zainwestowały w ostatnich latach w kilka wyciągów i profesjonalne systemy naśnieżania. Ponadto oferują inną, równie ciekawą rozrywkę – bojery. Są to żaglówki poruszające się na płozach po zamarzniętych zbiornikach. Profesjonalne tory bojerowe działają już w Mikołajkach i Rydzewie.
Z powodu drogiego kursu euro wielu Polaków rezygnuje z ferii za granicą i zostaje w Polsce. W efekcie tego, ośrodki nie nadążają z rezerwacjami. Coraz popularniejszym regionem stają się Mazury, które wyraźnie odbierają klientów góralom.
Ośrodki mazurskie zainwestowały w ostatnich latach w kilka wyciągów i profesjonalne systemy naśnieżania. Ponadto oferują inną, równie ciekawą rozrywkę – bojery. Są to żaglówki poruszające się na płozach po zamarzniętych zbiornikach. Profesjonalne tory bojerowe działają już w Mikołajkach i Rydzewie.
Na narty zapraszają ośrodki: Góra Czterech Wiatrów w Mrągowie, Morenowa Stacja Narciarska w Okrągłem, Piękna Góra w Gołdapi, Dylewska Góra w Wygodzie oraz Dąbrówka i Szelment na Suwalszczyźnie. Dużym zainteresowaniem cieszy się także wędkarstwo i nurkowanie podlodowe, którego można spróbować w Giżycku.
W tym roku szczególnie wzrośnie zainteresowanie krótkimi wypadami na narty, przy których ważny jest czas dojazdu do ośrodka. Taką tendencję zauważono już w poprzednim sezonie.
Grudzień może niestety przynieść straty, bo zima na razie zaskakuje swoją łagodnością. Właściciele hotelów i ośrodków mają nadzieję nadrobić straty w przyszłych miesiącach.
Martyna Maciaszczyk



