Projekt „Rządowego Programu Aktywności Społecznej Osób Starszych na lata 2012-2013” został upubliczniony w końcu czerwca. Jego główne cele to m.in. zwiększenie oferty edukacyjnej dla osób starszych i poprawa jakości ich kształcenia oraz zwiększenie dostępności i podniesienie jakości skierowanych do nich usług.
Realizacja programu miałaby pochłonąć 60 mln zł. Skierowany będzie m.in. do organizacji pozarządowych, kościelnych, spółdzielni socjalnych i stowarzyszeń jednostek samorządu terytorialnego. Projekty muszą być natomiast realizowane we współpracy z uczelniami wyższymi, samorządami lub ich jednostkami organizacyjnymi prowadzącymi działania w formule Uniwersytetów Trzeciego Wieku.
Konsultacje społeczne zakończyły się 30 lipca otwartym spotkaniem z udziałem zainteresowanych stron. Już 7 sierpnia powstała natomiast nowa wersja projektu, który uwzględnia wyniki konsultacji i będzie teraz rozpatrywana przez Radę Ministrów.
Trwające prace uzupełnia przygotowanie regulaminu pierwszej edycji programu, która zostanie zrealizowana jeszcze przed końcem roku. Konkurs ma ruszyć jeszcze we wrześniu. Równolegle będą także prowadzone prace nad przygotowaniem założeń długofalowej polityki senioralnej.
Nadzieja na powstanie systemu
Pomysł realizacji programu skierowanego do seniorów pozytywnie przyjęły zajmujące się tym problemem organizacje pozarządowe.
– Sama inicjatywa bardziej aktywnego wspierania przez rząd działań na rzecz osób starszych jest bardzo cenna i potrzebna – mówi Beata Tokarz-Kamińska, członkini zarządu Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę” i koordynatorka projektu „Seniorzy w akcji”. – Powstanie tego programu oraz międzyresortowego zespołu ds. polityki na rzecz osób starszych to na pewno pozytywy dające nadzieję na stworzenie pewnego systemu i kontynuowanie działań także po zakończeniu obchodów Europejskiego Roku Aktywności Osób Starszych i Solidarności Pokoleń – dodaje.
– W programie zawarta została zapowiedź wypracowania strategicznych podstaw polityki senioralnej. Będzie to więc nie tylko konkurs grantowy, ale i początek współpracy z organizacjami i ekspertami, by wypracować założenia na najbliższych kilkanaście lat. To ważne, bo bez podejścia systemowego pojedyncze działania mają znacznie mniejszy sens – zauważa.
Siłą edukacja, problemem brak promocji
Na ocenę rządowego projektu wciąż jest jeszcze zbyt wcześnie. Jego główną zaletą jest jednak m.in. uporządkowanie spraw związanych z edukacją.
– Pojawia się w nim silny nacisk na bardzo szerokie włączanie osób starszych w życie społeczne i publiczne. Doceniony jest także ich wkład w życie lokalnych społeczności. Ważnym elementem programu jest wspieranie edukacji osób starszych. To ważne, bo dotychczas edukacja osób starszych, które skończyły aktywność zawodową, pozostawała w zasadzie bez żadnego wsparcia rządowego – wyjaśnia Beata Tokarz-Kamińska.
– Ważne miejsce zajmują w programie także usługi na rzecz osób starszych. Brakuje natomiast działań wokół promowania ich pozytywnego wizerunku, a więc realizacji kampanii społecznych, edukacyjnych, które przełamywałyby stereotypy. Może uda się to zrobić w przyszłym roku – dodaje.
Wątpliwości zainteresowanych problemem organizacji wzbudził także tryb powstawania programu.
– Szkoda, że był tworzony w takim pośpiechu i że konsultacje społeczne odbyły się w ostatnim momencie, trochę pod naszym naciskiem. Wiele krążyło legend na jego temat i konsultacje pozwoliły rozwiać te wątpliwości. Ministerstwo wykazało się otwartością. Bez regulaminu i konkretnych kryteriów trudno jednak na razie stwierdzić jak to w praktyce zadziała – zaznacza.
Samorządy chcą dostępu do programu
W założeniach programu jego uczestnikami mają być przede wszystkim organizacje pozarządowe, a instytucje samorządowe mogą działać w jego ramach na zasadzie partnerstwa. W czasie konsultacji wniosek o włączenie do grona uczestników także samorządów złożył jednak Urząd Miasta w Tomaszowie Mazowieckim.
– Zasugerowaliśmy, by jednostki samorządowe także miały możliwość sięgnięcia po środki w ramach programu i by ich rola nie ograniczała się jedynie do partnerstwa – wyjaśnia Wanda Rybak, naczelnik Wydziału Polityki Społecznej Urzędu Miasta w Tomaszowie Mazowieckim.
– Nasze organizacje mogą pozyskać środki tylko dla swoich członków. My moglibyśmy skierować pomoc do osób, które nigdzie nie są zrzeszone. Chcielibyśmy połączyć to także z miejskim programem skierowanym do seniorów. Czekamy wciąż na informację zwrotną z ministerstwa – podsumowuje.
Michał Roda, portalsamorzadowy.pl



