Mówi się , że pies to najlepszy przyjaciel człowieka…

„Co zrobimy z naszym pupilem w czasie wakacji? Nie wiem, coś się wymyśli.” Tak mówią Polacy, kiedy za pasem wakacje. Psa można uczepić przy drodze, bezbronnego kotka podrzucić sąsiadom. To najmniej drastyczne rozwiązania, na jakie wpadamy. Niedawno na jednej z chełmskich posesji właściciel zagłodził na śmierć ślepego psa. We wsi na Mazurach chłop powiesił suczkę, ponieważ  „latała za nią chmara psów”. Takich historii jest dziesiątki. Ludzie są w stanie zrobić po cichu wszystko, aby tylko nie mieć problemu na wakacjach. Jak tylko zaczyna się lato, właściciele zapominają o swoich pupilach, zamiast po prostu oszczędzić im bólu czy męczarni, oddając je do pobliskich schronisk. Statystycznie, co roku w czasie wakacji, zwiększa się liczba porzuconych zwierząt, a wraz z nią zapełniają się schroniska. Małe schroniska.  Nikt nie chce zakładać „luksusowych schronisk”, a to wcale nie jest zły pomysł. Za granicą nie oszczędza się na przyzwoitych warunkach. Każde zwierzę żyje w czystym, wysprzątanym boksie. Pytanie tylko, czy w Polsce można odnaleźć takie miejsca?

Paulina Tarnowiecka

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *