Dzisiaj rano (wtorek) do stolicy Egiptu poleci 230-osobowy samolot LOT, by zabrać stamtąd osoby, które chcą wrócić do Polski – poinformował wczoraj wieczorem rzecznik MSZ Marcin Bosacki.
– Dziś, w wyniku konsultacji między MSZ a LOT-em, zapadła decyzja, że jutro poleci do Kairu największy samolot LOT-u zabierający 230 osób i to spowoduje, że wszyscy ci, którzy zgłaszali się do ambasady w Kairze z prośbą o wylot w dniu jutrzejszym, wrócą do Polski – powiedział Bosacki.
Rzecznik MSZ dodał, że obecnie w Egipcie przebywa około 5200-5300 Polaków, czyli około 1000 mniej niż jeszcze w piątek. – To świadczy o tym, że ten model – że turyści wracają do Polski czarterami biur podróży – działa – zaznaczył Bosacki. Poinformował też, że biura w większości zawiesiły wyjazdy turystów do Egiptu, chociaż – jak przyznał – niektóre jeszcze wciąż to robią.
Wcześniej na briefingu prasowym Bosacki powtórzył stanowczą rekomendację MSZ, który odradza wszystkim Polakom podróże do Egiptu.
Dyrektor departamentu konsularnego resortu Mirosław Gajewski mówił wówczas, że "charakter zaleceń, które wydawane są przez większość ministerstw spraw zagranicznych na świecie ma tylko rekomendacyjny charakter". Jak dodał, te zalecenia nie są wiążące, a decyzje dotyczące wyjazdów należą do obywateli. Gajewski zwrócił również uwagę, że rekomendacja nie może być podstawą do jakichkolwiek roszczeń prawnych.
Bosacki poinformował, że w razie nadzwyczajnej sytuacji w Egipcie, są opracowane "plany ewentualnościowe", które uwzględniają użycie lotnictwa wojskowego lub specjalnie wyczarterowanych lotów. – Mamy takie scenariusze, ale na razie uważamy, że nie jest czas, by ich używać – oświadczył.
Jak powiedziała Izabela Laskowska z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, dopóki przestrzeń powietrzna nad Egiptem jest otwarta i latają samoloty czarterowe, to obowiązek zapewnienia bezpiecznego powrotu turystów spoczywa na biurach podróży.
– Gdyby sytuacja w Egipcie pogorszyła się i przestrzeń powietrzna nad tym krajem została całkowicie zamknięta, to wówczas po turystów mogłyby polecieć wyłącznie samoloty wojskowe – dodała. Podkreśliła, że na razie nie ma takiej sytuacji.
źródło: onet.pl



