Bawarski Oktoberfest rok rocznie odwiedza około 6 milionów gości. Jak było w tym roku?
Miłośnicy złocistego napoju oczywiście nie zawiedli. Na wspólnych biesiadach, śpiewach i ucztowaniu, przy napełnianym co rusz litrowym kuflu piwa, bawiło się w tym roku, w dniach od 17 września do 3 października, aż 6,9 milionów ludzi z całego świata. Tegoroczne statystyki pokazują, że najwięcej turystów przybyło na czas festiwalu do Bawarii z USA, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii. Niesamowicie barwne folklorystyczne motywy bawarskie zdominowały tereny, na których odbywał się Oktoberfest i zniosły jednak jak co roku wszelkie granice między obcokrajowcami a lokalną społecznością. Mężczyźni ubrani w krótkie skórzane spodnie – Lederhose i kobiety w barwnych sukniach z głębokim dekoltem zwanych Drindl, w czternastu specjalnie na tę okazję ustawionych namiotach, z których największy mieścił jednorazowo 10 000 gości wypili łącznie 7,5 miliona litrów piwa i zjedli 118 wołów. W tysiące idzie ilość spożytych podczas biesiad kiełbas, obwarzanków i innych bawarskich potraw. Ilość wypitego piwa, imponująca – jak pokazują statystyki, przyczyniła się z pewnością do tysięcy pozostawionych na błoniach przed miastem, gdzie odbywa się impreza, zagubionych drobiazgów. Organizatorzy naliczyli 4750 przedmiotów w tym m.in. 1300 sztuk odzieży, 520 portfeli, 390 telefonów komórkowych, 90 kamer, 80 sztuk biżuterii i zegarków, 80 parasoli, hełm wikinga, walizkę z nutami, megafon…Festiwal ze 178-letnią tradycją jest aktualnie największym i najbardziej hucznie obchodzonym świętem piwa na świecie.
Beata Grudziecka
Miłośnicy złocistego napoju oczywiście nie zawiedli. Na wspólnych biesiadach, śpiewach i ucztowaniu, przy napełnianym co rusz litrowym kuflu piwa, bawiło się w tym roku, w dniach od 17 września do 3 października, aż 6,9 milionów ludzi z całego świata. Tegoroczne statystyki pokazują, że najwięcej turystów przybyło na czas festiwalu do Bawarii z USA, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii. Niesamowicie barwne folklorystyczne motywy bawarskie zdominowały tereny, na których odbywał się Oktoberfest i zniosły jednak jak co roku wszelkie granice między obcokrajowcami a lokalną społecznością. Mężczyźni ubrani w krótkie skórzane spodnie – Lederhose i kobiety w barwnych sukniach z głębokim dekoltem zwanych Drindl, w czternastu specjalnie na tę okazję ustawionych namiotach, z których największy mieścił jednorazowo 10 000 gości wypili łącznie 7,5 miliona litrów piwa i zjedli 118 wołów. W tysiące idzie ilość spożytych podczas biesiad kiełbas, obwarzanków i innych bawarskich potraw. Ilość wypitego piwa, imponująca – jak pokazują statystyki, przyczyniła się z pewnością do tysięcy pozostawionych na błoniach przed miastem, gdzie odbywa się impreza, zagubionych drobiazgów. Organizatorzy naliczyli 4750 przedmiotów w tym m.in. 1300 sztuk odzieży, 520 portfeli, 390 telefonów komórkowych, 90 kamer, 80 sztuk biżuterii i zegarków, 80 parasoli, hełm wikinga, walizkę z nutami, megafon…Festiwal ze 178-letnią tradycją jest aktualnie największym i najbardziej hucznie obchodzonym świętem piwa na świecie.
Beata Grudziecka



