Pałac Kultury i Nauki symbolem Warszawy

Nie wszystkie stolice europejskie mają swój oryginalny symbol, po którym bez trudu je rozpoznamy. Rzym ma swoje Koloseum, Paryż wieżę Eiffla, Wiedeń Operę, Berlin Bramę Brandenburską. Londyn dotychczas bez wyraźnego symbolu usilnie zabiega, aby symbolem miasta stało się olbrzymie kolo diabelskie – Big Eye. Kopia posągu z mostu znad Sekwany zawędrowała nawet na kontynent amerykański i stała się symbolem Nowego Świata.
Warszawa ma to szczęście, iż po tragicznej historii i odbudowie miasta symbolem stała się budowla wzbudzająca wiele kontrowersji – Pałac Kultury i Nauki im. J.Stalina.
Budowla zaprojektowana w pracowni architektonicznej prof. L.W.Rudniewa w Moskwie. Wzniesiona na gruzach miasta, jako dar narodu radzieckiego i oddana do użytku 21 lipca 1955 r.
 Budowla ta, na wskroś nowoczesna na owe czasy, wzniesiona w stylu socrealistycznym, funkcjonalna i niezniszczalna (na budowę zużyto 24000 ton stali).W czasach powojennych było to jedyne centrum naukowo-kulturalne stolicy, mieszczące teatry, kina, muzea, ośrodki pracy naukowej i szkoleniowej. Cześć pałacu przeznaczono dla młodzieży tzw. „Pałac Młodzieży”, integrując młodzież z rodzin ówczesnych notabli.
Pałac Kultury i Nauki jest zabytkiem i jako taki wpisany został na listę zabytków warszawskich. Według wszystkich badań i ankiet jest obiektem najbardziej rozpoznawalnym i godnym zobaczenia dla turystów odwiedzających Warszawę. Na drugim miejscu plasuje się Muzeum Powstania Warszawskiego. Po nim Stare Miasto z Zamkiem Królewskim. A Łazienki i Wilanów daleko.
 Lista zabytków w Warszawie jest krótka i stale się zmniejsza poprzez likwidację stuletnich budowli. Pozbyliśmy się już starej parowozowni i koszar w Łazienkach. Turyści zagraniczni przybywający do Warszawy, to głównie ludzie biznesu, dla których zobaczenie Pałacu Kultury z okien hotelu Intercontinental czy Marriott wystarczy. Budowla ta, to także najlepsze w Warszawie miejsce dla sektora MICE, zapewniające wiele sal konferencyjnych z kompletnym zapleczem technicznym, gastronomicznym i rekreacyjnym, mogącym pomieścić imprezy targowe, wystawowe i kongresy.
 Robiąca wrażenie wspaniała Sala Kongresowa mogąca pomieścić do 3000 słuchaczy nie doczekała się jak dotąd następczyni. I choć obdrapana, z poszarpanymi fotelami nadal jest miejscem międzynarodowych kongresów i występów gwiazd estrady. Stadion Narodowy jej nie zastąpi.
Wszelkie próby schowania, zabudowania, pozbawienia socrealistycznych ozdób, czy nawet zburzenia Pałacu są pomysłami samobójczymi, są próbami pozbawienia Warszawy symbolu – podobnymi do pomysłów rozebrania wieży Eiffla w Paryżu…
Czy komuś się to podoba, czy nie symbolem Warszawy jest Pałac Kultury i Nauki, a o symbol trzeba dbać i pielęgnować go. Pałac jest niezniszczalny, ale wymaga remontu i stałej konserwacji. Dobrze, że przynajmniej z zewnątrz Pałac doczekał się wspanialej barwnej iluminacji.

Piotr Kossowski

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *