Park „Zofijówka” – perła Ukrainy

Dendrologiczny park  „Zofijówka” w Humaniu to jeden z najbardziej wziętych na Ukrainie miejsc wypoczynkowych.  Co weekend przyjeżdżają tutaj  ludzie z najdalszych krańców państwa. 
Turystów przyciąga  nie tylko niezwykła przyroda czy architektura,  ale przede wszystkim niezwykła historia tego miejsca.
Jeden z najznakomitszych ludzi XVIII w. hrabia Stanisław  Szczęsny (Feliks) Potocki podarował swoje ukochanej Zofii bajeczny park  nazwany na jej cześć.   Już od ponad dwustu lat przyciąga zwiedzających swym niepowtarzalnym urokiem.  Jest on przykładem nie tylko geniuszu sztuki ogrodowej, ale także myśli inżynieryjno-technicznej.   Jego sława sięgała daleko poza granice Ukrainy.
Autorem projektu był inżynier wojskowy Ludwik Metzel.  Kierował również pracami budowlanymi. Prace trwały sześć lat, od roku 1796. Natomiast wszystkie prace ziemne wykonywali chłopi pańszczyźniani. Kopali sadzawki, budowali wodospady, fontanny i  aleje.  Natomiast wszystkie zdobienia elewacji budynków  wykonali miejscowi rzemieślnicy.   Sprowadzono również egzotyczne drzewa i krzewy z różnych stron świata.  Niestety nagła śmierć hrabiego  14 marca 1805 roku pokrzyżowała dalsze prace.  Pomimo  tego nieszczęśliwego zdarzenia , park uznano za arcydzieło sztuki  parkowo-ogrodniczej. Suma  wydana na te przedsięwzięcie to 15 mln ówczesnych  polskich złotych.   
Według zamiaru twórców park miał odzwierciedlać poematy Homera „Iliadę” oraz  „Odyseję”.  Ogród miał być dla Zofii ukojeniem tęsknot za ukochaną ojczyzną , Grecją.  Południowej piękności szybko znudziła się ukraińska przyroda, więc urządziła  to miejsce tak, aby jak najdokładniej przypominało  miejsce, w którym się urodziła.  Są tu przepiękne świątynie, groty, posągi nawiązujące do kultury, historii, a także mitów starożytnej Hellady.  Rzeźby zostały sprowadzone z Francji i  Włoch.  Na szczególną uwagę zasługuje hydrotechnika budowli.  Projektant  Ludwik Metzel , bardzo serio potraktował to przedsięwzięcie.  Dlatego w parku mamy wiele różnych zbiorników wodnych, wodospadów i fontann.
Po  śmierci  hrabiego majątek przejął  starszy  syn Jerzy Feliks, który roztrwonił cały majątek ojca.  W Sankt Petersburgu, Jerzy zapisał połowę  majątku swojej macosze Zofii.  W 1880 roku  próbowała ona  sprzedać park  carskim urzędnikom, ale bezskutecznie.  Sławę ogrodowi przyniosło tłumaczenie poematu „Zofijówka” St. Trembeckiego, na język francuski w roku 1815.  Natychmiast wzrosło zainteresowanie tym miejscem , które zaczęły odwiedzać wybitne osobistości, a wśród nich nawet car Aleksander I w roku 1820. 
Po śmierci Zofii Witt-Potockiej, park i cały majątek przeszedł  w ręce jej  najstarszego  syna, Aleksandra.   Za udział w Powstaniu Listopadowym cały majątek wraz z parkiem został skonfiskowany.  Dnia 13 marca 1832 roku Kijowska Izba Skarbowa  przeznaczyła na zarządcę majątku Potockich – kapitana gwardii Markiewicza. W tym czasie park zmienia nazwę na Carycy Sad. W tym okresie dobudowano wiele obiektów i budowli architektonicznych, takich jak  wieże przy wejściu, Pawilon Różowy na wyspie, wyposażono Taras Muz, a także niezwykłą fontannę w kształcie Węża.
W roku 1895 park przeszedł na utrzymanie Głównej Szkoły Sadownictwa  Rosji, która została przeniesiona z Odessy do Humania.  W tym okresie zwiększyła się liczna drzew egzotycznych.
Natomiast w roku 1929 park został ogłoszony parkiem narodowym, a w czasach niepodległej Ukrainy, od 2005, jest Instytutem Naukowo – Badawczym NAN Ukrainy.
Miejsce to jest  piękne, bez względu na to, z której strony się do niego wejdzie.  Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Atrakcji jest bardzo wiele. Można się przejechać wierzchem  bądź bryczką po urokliwych alejach parku.  Na Dolnym Stawie jest możliwość  wejścia do łódki  i,  dzięki śluzie Amsterdam, popłynięcia  podziemną rzeką, wzorowaną na mitycznym Styksie.  Ale  to nie wszystko.   Górny  Staw  oferuje możliwość wypożyczenia katamaranu, kutra bądź gondoli.  Na terenie parku znajduje się również wypożyczalnia XVII-wiecznych strojów, w  których  można  sobie  zrobić pamiątkowe zdjęcia. 

 

Justyna Błaszczak

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *