Polacy pomagają w ratowaniu unikatowej cytadeli w Iraku

Najważniejszy zabytek irackiego Kurdystanu – cytadela w Irbilu – jest restaurowany z pomocą Ambasady RP w Bagdadzie. W grudniu Polacy zakończyli opracowywanie dokumentacji niezbędnej podczas prowadzenia prac renowacyjnych.

Otoczona potężnym murem cytadela, gruntownie przebudowana w okresie osmańskim i XX wieku, góruje nad współczesnym miastem. Ogromny zabytkowy zespół budynków (powierzchnia 10 ha) w przeszłości tworzyły m.in. meczety, medresy i harem. Dziś cytadela to stanowisko archeologiczne o światowym znaczeniu. Skrywa niezbadane dotychczas warstwy archeologiczne o  grubości 30 m. Sam Irbil należy do najstarszych nieprzerwanie zamieszkałych miast na świecie, a pierwsze ślady osadnictwa w tym miejscu pochodzą z 6 tysiąclecia przez Chrystusem.

Miasto stara się o wpisanie cytadeli na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. W zniszczonym wojną Iraku, kraju o wyjątkowo bogatym dziedzictwie archeologicznym, brakuje  jednak specjalistów przygotowanych do samodzielnego prowadzenia badań konserwatorskich, sporządzania dokumentacji i organizowania tego typu prac. Kurdyjski Rząd Regionalny, zaangażowany w konserwację cytadeli w Irbilu, szuka więc pomocy

zagranicznych specjalistów. W 2012 r. do grona międzynarodowych ekspertów m.in. z Francji, Czech i Włoch dołączyli również Polacy. Pierwsze efekty ich pracy są już widoczne.

 – Idea renowacji jednego z obiektów irbilskiej cytadeli narodziła się jeszcze w 2009 r. Ówczesny Ambasador RP, pan Stanisław Smoleń, był inicjatorem zaangażowania strony polskiej w projekt konserwacji i wybór budynku B 22/3, który po rewitalizacji będzie mógł być przeznaczony na rodzaj polskiego Domu Kultury – mówi Lech Stefaniak, Ambasador RP w Bagdadzie.

  – Ambasada koordynuje współpracę grupy polskich archeologów z miejscowymi specjalistami oraz odpowiada za pozyskiwanie funduszy. Do tej pory polscy archeolodzy opracowali projekt budowlano-konserwatorski, który 10 grudnia przekazaliśmy Komisji ds. Rewitalizacji Cytadeli w Irbilu – wyjaśnia Ambasador Stefaniak. Koszt realizacji pierwszego etapu renowacji szacowany jest na 300 tys. dolarów.

– Inwestycja finansowana jest z tzw. Małych Grantów MSZ, prowadzonych przez Departament Współpracy Rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Oznacza to, że inwestycja będzie realizowana etapami, w ciągu 3-4 lat. W następnym roku  ministerstwo przeznaczy kwotę 200 tys. zł na kontynuowanie projektu – dodaje Ambasador Stefaniak.

msz.gov.pl

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *