Polska należy do krajów, w których wciąż jest tanio, twierdzi "Gazeta Prawna" w oparciu o przegląd cen w krajach Unii Europejskiej.
Za 100 euro można kupić w naszym kraju wciąż zdecydowanie więcej niż w innych krajach regionu. Standardowy koszyk dóbr (25 kategorii – głównie towary, ale też usługi), zbudowany przez ING Bank, jest tańszy w Polsce o 27 proc. niż w Hiszpanii, najtańszym z krajów strefy euro. Taniej jest tylko w Bułgarii (o 34 proc. mniej niż w Hiszpanii).
Taka dysproporcja, twierdzi dziennik, utrzyma się jeszcze przez długie lata i nie zagrozi jej nawet wejście Polski do strefy euro. Największe szanse na szybkie dostosowanie się cen do poziomów średniej z Unii mają nieruchomości. Eksperci mówią, że jeśli utrzyma się takie tempo wzrostu cen, to czas zrównania się cen mieszkań może się zamknąć w dziesięcioleciu.
Źródło: Gazeta Prawna



