Budowa lubelskiego portu lotniczego dobiega końca. Nie wiadomo jednak, kto będzie patronem lotniska.
Trwają prace końcowe. Gotowa jest już płyta postojowa, prowadzone są ostatnie wykończenia w terminalu, kładzione są ostatnie warstwy asfaltu na drogę kołowania. Dalej nie wiadomo kto będzie patronem lotniska i czy w ogóle to miejsce będzie takiego miało.
Pojawiają się różne propozycje, od nazw słynnych ludzi z Lublina, ważnych wydarzeń związanych z Lublinem, po sławy z Polski. Oficjalna nazwa to: „Port Lotniczy Lublin”. Marszałek, Krzysztof Hetman uważa, że sprawa patrona dla lotniska nie jest w tej chwili najważniejszą kwestią. Ważniejsze jest dokończenie prac związanych z budową i uruchomienie połączeń. Te planowane są już na listopad.
Trwają prace końcowe. Gotowa jest już płyta postojowa, prowadzone są ostatnie wykończenia w terminalu, kładzione są ostatnie warstwy asfaltu na drogę kołowania. Dalej nie wiadomo kto będzie patronem lotniska i czy w ogóle to miejsce będzie takiego miało.
Pojawiają się różne propozycje, od nazw słynnych ludzi z Lublina, ważnych wydarzeń związanych z Lublinem, po sławy z Polski. Oficjalna nazwa to: „Port Lotniczy Lublin”. Marszałek, Krzysztof Hetman uważa, że sprawa patrona dla lotniska nie jest w tej chwili najważniejszą kwestią. Ważniejsze jest dokończenie prac związanych z budową i uruchomienie połączeń. Te planowane są już na listopad.
Klaudia Komsta



