13 stycznia 2017 roku w siedzibie Ministerstwa Sportu i Turystyki zebrał się Zespół do spraw przeprowadzenia naboru na stanowisko Prezesa Polskiej Organizacji Turystycznej. Do konkursu przystąpiło trzech kandydatów, z czego dwóch spełniło warunki formalne.
Zespół przeprowadził z kandydatami rozmowy kwalifikacyjne na podstawie których sporządził protokół. Zgodnie z procedurą dokument został przedłożony Ministrowi Sportu i Turystyki. Spośród kandydatów, którzy pomyślnie przeszli nabór Minister podjął decyzję o wyborze nowego Prezesa Polskiej Organizacji Turystycznej. Wybranym kandydatem został Rafał Gucia. Zgodnie z ustawą, minister wystąpił o opinię do Rady Polskiej Organizacji Turystycznej.
Rafał Gucia to menedżer branży turystycznej z dwudziestoletnim doświadczeniem, zarządzał hotelami największych sieci międzynarodowych, włada językami obcymi: angielskim, niemieckim i serbsko-chorwackim.
Karierę zawodową budował, będąc m.in. dyrektorem Hotelo Angelo by Vienna House w Katowicach, zarządzając Hotelami Best Western Premier w Katowicach, Novotel Centrum w Katowicach a także Mercure Karpacz Resort czy też Mercure Kasprowy w Zakopanem.
Z wykształcenia magister turystyki Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie. Swoje zainteresowania koncentruje wokół podróży i rynku usług hotelarsko- turystycznych ale także wokół sportu. Pasjonat m.in. sportów zimowych. Od 18 lat prowadzi jako spiker najważniejsze imprezy sportowe na Podhalu, w tym do tej pory 41 konkursów Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem.
źródło: MSiT




7 Responses
Cieszę się, że to ktoś od nas hotelarzy – może wreszcie POT zacznie działać na rzecz biznesu, a nie na polityczne zlecenia. Nie wiem tylko czy są dostateczne środki na promocję, czytałam o marnotrawstwie gigantycznych sum w ludowych Chinach czy Indiach. A przecież turystyki z tych krajów nie ma.
Będę trzymała kciuki, żeby nowemu prezesowi udało się uzdrowić Polską Organizację Turystyczną i znaleźć jakieś pieniądze. A może tam po prostu pracuje zbyt wielu urzędników??
Podobnie myślałem, ale ostatnio spotykam w Warszawie dość często turystów z Chin, indywidualnych i grupowych. Jaka to jest skala przyjazdów – nie wiem. Co do pieniędzy to zawsze będzie za mało. Sztuką jednak jest pokazać dobre wyniki przy środkach jakie się ma do dyspozycji. To żadna sztuka otwierać nowe Ośrodki i się tym cieszyć, kiedy większość z nich jak wieść niosła nie posiadała środków na podstawową działalność zgodną z zapisem w regulaminie działania POIT czy ZOPOT. A te środki wcale nie są małe – ok. 70 mln ze wsparciem unijnym.
To z jednej strony kandydat z branży, ale z drugiej chyba nie miał do czynienia z promocją międzynarodową. Pytanie czy zdobędzie na gruntowne przeobrażenia w POT, bo bez tego będzie gasił światło. Czy uda mu się przekonać MSiT do absolutnie niezbędnych zmian systemowych? Na kongresie turystyki w Świdnicy większość dyskutantów postulowała nowelizację ustawy o POT. Jeżeli Rafał Gucia pójdzie w tym kierunku, to na pewno otrzyma wsparcie środowisk samorządowych!
Jest szansa, że przemysł turystyczny znajdzie swoje należne miejsce w rozwoju gospodarczym kraju, aczkolwiek nie bardzo w to wierzę dopóki istnieje Sejmowa Komisja Kultury Fizycznej, Sportu…
Widocznym znakiem zmian byłoby utworzenie po prostu Ministerstwa Turystyki, którym by kierował fachowiec a nie sportowiec.
Najważniejsze aby miał z kim współpracować na tych samych „falach” i nie dał się w nic wmanewrować. Czas pokaże.
A co z wnioskiem posłów Kukiz’15 o likwidację Polskiej Organizacji Turystycznej?
Nie zauważyłam żeby strona rządowa czy też posłowie PiS jakoś zabierali głos w obronie. Raczej przeważają opinie, że trzeba POT zreformować i zmienić ustawę. A przy takim majstrowaniu nad ustawą bywa różnie – jednak sformułowane zostały dość poważne zarzuty pod adresem POT!
cwaniaczki z POT szybko zdominują i zagadają nowego prezesa, a on będzie miał za małą wiedzę, żeby się przeciwstawić. Będzie mu się wmawiać, że to dla jego bezpieczeństwa…