Stanowisko Zespołu dotyczące propozycji PZOT w sprawie różnych terminów wakacji

Zespół ds. wypoczynku i turystyki szkolnej dla dzieci i młodzieży, będący reprezentantem trzech największych Ogólnopolskich Samorządów Gospodarczych reprezentujących branżę turystyczną ; ITRP, PIT I PITM nie popiera propozycji Polskiego Związku Organizatorów Turystyki  w aspekcie zróżnicowania terminów wakacji w Polsce.
Taką opinię Zespół przekazał prezesowi K. Piątkowi już w roku 2012, po dokonaniu wewnętrznej konsultacji i analizie propozycji nadesłanej przez PZOT.

PZOT reprezentuje kilkanaście biur podróży, największych na rynku touroperatorów czarterowych, którzy w 90% zajmują się sprzedażą ofert dla rodzin,  a nie organizacją wypoczynku i turystyki szkolnej. Powoływanie się na niektóre doskonałe rozwiązania w tym obszarze po wprowadzeniu zróżnicowania terminu wakacji , bez praktyki w działaniu, analizy rynku w obszarze tego rodzaju turystyki oraz działania na rzecz biur podróży, których sytuacja na rynku ulegnie zdecydowanej poprawie, w pewnym stopniu stanowi usprawiedliwienie dla złożonej przez tę organizację propozycji m.in. do MEN i MSiT.
W opinii Zespołu, nie znajdują uzasadnienia argumenty, które według PZOT przemawiają za wprowadzeniem takich zmian.

1.    Powoływanie się na doskonale sprawdzający się podział w okresie zimowym, jest nieuzasadnione z kilku względów. Po pierwsze, poprzedni system, który określał 2 tygodnie dla całej Polski, zdecydowanie zawężał możliwości skorzystania z bazy noclegowej w kraju, szczególnie w najbardziej obleganych górskich rejonach Polski. Powodował faktycznie utrudnienia transportowe i ograniczał wykorzystanie infrastruktury do realizacji sportów narciarskich. W okresie ferii zimowych nie ma sesji egzaminacyjnych i rekrutacji do szkół. Ten podział jednak w żaden sposób nie wpłynął na obniżenie cen bazy noclegowej i usługowej.

2.    W opinii PZOT rozszerzenie terminu wakacji spowoduje lepsze wykorzystanie bazy hotelowej, co nie jest prawdą, gdyż obecnie baza noclegowa nie jest w pełni wykorzystana, ponadto w miesiącach czerwcu lub  we wrześniu  w ośrodkach specjalistycznych, przygotowanych do przyjmowania grup dzieci i młodzieży, odbywają się wycieczki i zielone szkoły. Połączenie dwóch imprez turystycznych, wypoczynku z zieloną szkołą na terenie jednego obiektu zdecydowanie koliduje w realizacji zadań wychowawczo – dydaktycznych, jakie stawia przed organizatorami ustawa oświatowa.  W czerwcu i wrześniu z bazy turystycznej korzystają rodzice i dziadkowie z małymi dziećmi, emeryci, renciści oraz osoby skierowane na rehabilitację, które wybierają ten termin z wielu względów, m.in. z powodu mniejszej ilości turystów, co przekłada się na zdecydowanie lepszy wypoczynek.  Wrzesień, to również czas na wykorzystanie bazy noclegowej przez studentów w ramach wypoczynku czy praktyk wakacyjnych.  W okresie maja, czerwca i września ceny osobodnia w tych obiektach są zdecydowanie niższe zarówno w kraju jak i wszelkich kurortach zagranicznych. Jak pokazał podział ferii zimowych, nie znalazło to przełożenia na obniżkę usług w infrastrukturze hotelowej oraz turystyczno- sportowej w Polsce.  Ponadto obiekty przystosowane do organizacji wypoczynku i turystyki szkolnej oraz organizatorów turystyki rozszerzenie terminów wakacji może doprowadzić w wielu sytuacjach do upadłości, ponieważ np. rozsunięcie wakacji o 2 tygodnie, zwiększy podaż miejsc o 25%.

3.    Sprzedaż wypoczynku w kraju i za granicą odbywa się obecnie w zdecydowanej większości przez  Internet za pomocą systemów rezerwacyjnych na stronach biur podróży. Nabór na kolonie czy obozy prowadzony jest więc w skali całego kraju i tak dopasowywany jest transport autokarowy, docelowy i tzw. antenki oraz transport lotniczy.  Twierdzenie, iż nastąpi lepsze rozwiązanie dla infrastruktury transportowej jest niezasadne. Odniesie to wręcz odwrotny skutek w przypadku transportu autokarowego, zwiększy zdecydowanie koszty przewozu uczestników, a tym samym cenę imprezy. W przypadku ofert obozów zagranicznych , w których wykorzystywany jest transport lotniczy może to doprowadzić do niemożności zapełnienia samolotów.

4.    Rozsunięcie terminu wakacji w żaden sposób nie wpłynie na rozładowanie korków na kolei, lotniskach czy dworcach, bo nie zaobserwowano takiego wzrostu klientów biur podróży czy osób, które indywidualnie organizują wypoczynek sobie czy rodzinie. Jeżeli chodzi o transport lotniczy to nie ma większego problemu w wyczarterowaniu dodatkowego samolotu do najbardziej obleganych w danym sezonie destynacji.  Obecnie jest dość duży problem w zapewnieniu kompletu pasażerów w samolocie, nawet jeżeli jest on czarterowany przez kilka biur wspólnie. Problem korków na drogach nie zostanie rozwiązany poprzez zróżnicowanie terminów wakacji, podobnie jak jest to w przypadku ferii. Zawsze wyjazdom i powrotom towarzyszą utrudnienia wynikające ze stanu naszych dróg.

5.    Nie znajduje również uzasadnienia stwierdzenie, iż zwiększy to wzrost pracy sezonowej, a tym samym wpłynie na zmniejszenie bezrobocia, ponieważ wielu nauczycieli i innych pracowników oświaty, doświadczonych wychowawców, kierowników, instruktorów i trenerów współpracujących od lat z biurami podróży w całej Polsce nie będzie mogło znaleźć zatrudnienia, gdyż rotacyjność wypoczynku uniemożliwi im podjęcie dodatkowej pracy. W miejscowościach wypoczynkowych nie zaobserwowano zwiększenia uruchomienia lokali gastronomicznych czy opieki ratownika na plaży w tak krótkim okresie, jak tydzień przed rozpoczęciem sezonu, który nad morzem przypada na dzień 1 lipca. Taka sytuacja miała miejsce w latach ubiegłych, kiedy wakacje rozpoczynały się około 22 czerwca, a termin wakacji był ten sam dla całej Polski, a nie dla kilku województw. Organizatorzy kolonii mieli bardzo poważne problemy w zapewnieniu dzieciom i młodzieży profesjonalnej opieki ratowniczej na plaży, ponieważ plaża strzeżona czynna była od początku lipca i nawet jeżeli grupa posiadała własnego ratownika, to nie mogła nadzorować kąpieli bez ratowników miejskich. Biorąc pod uwagę fakt, iż do pracy sezonowej w gastronomii czy na plaży w większości przypadków zatrudniają się studenci, to w czerwcu trwa sesja egzaminacyjna, które nie pozwala na podjecie tym młodym ludziom pracy. Podobnie jest z wieloma atrakcjami turystycznymi, które są dostępne dopiero od 1 lipca.

6.    Podział terminów wakacji zmniejszy w sposób zdecydowany dostępność wypoczynku dla dzieci i młodzieży z rejonów Polski, słabszych ekonomicznie, czyli z takich województw jak Warmińsko- Mazurskie, Podlaskie, Podkarpackie czy Lubuskie.  Uczestnicy komercyjnych obozów lub kolonii z tych obszarów są dołączani do grup z całej Polski. PZOT nie podał, jakim kryteriami  w doborze województw należałoby się kierować przy podziale terminów wakacji .

7.    Propozycja PZOT może również ograniczyć wspólny wypoczynek dzieci z różnych regionów kraju, które od lat razem spędzają wakacje u wybranego touroperatora na konkretnych, profilowanych obozach lub ze zwykłej sympatii. Może stać się to również problemem dla wielu rodzin i znajomych, którzy od lat tak planują urlopy, aby razem spędzić wakacje.

8.    W obecnej sytuacji ekonomicznej kraju i odnotowanym niżu demograficznym, co ma bezpośrednie przełożenie na wykup skierowań na wypoczynek wakacyjny, tego rodzaju rozwiązania staną się powodem do bardzo poważnych problemów finansowych nie tylko organizatorów wypoczynku i turystyki szkolnej, ale firm transportowych, bazy noclegowej, pracowników oświatowych i wielu innych współorganizatorów i podwykonawców usług turystyczno- rekreacyjnych. Interes, organizatorów indywidualnej turystyki wyjazdowej (samolotowej i autokarowej) nie może stanowić argumentu do dokonania podziału terminów wakacji, który odbyłby się kosztem atrakcyjności wakacji dzieci i młodzieży, jak również wiązał z problemami tysiąca biur podróży zajmujących się turystyką dla dzieci i młodzieży. Już dziś, mimo wspólnego terminu wakacji, statystyczna większość komercyjnego wypoczynku dzieci i młodzieży przypada na miesiąc lipiec.

9.    W opinii naszego Zespołu rozszerzenie terminów wakacji nie wpłynie nawet znacząco na wzrost zainteresowania imprezami lotniczymi czy autokarowymi dla klientów indywidualnych, na co zapewne liczy PZOT.  Obecnie oferty czerwcowe i wrześniowe są tańsze i ta grupa klientów, która w tym czasie może skorzystać z szerokiej gamy propozycji, nawet w formie last minute, właśnie tak planuje wakacje. W sytuacji, kiedy czerwiec i wrzesień będą miesiącami wakacyjnymi, to zapewne koszt skierowań nie zostanie zachowany na poziomie cen obecnych ofert pozasezonowych.

10.    W pełni popieramy stanowisko MEN.  Sesje egzaminacyjne, rekrutacja do szkół, a ponadto koszt przeprowadzenia takiej reformy to w dzisiejszych, trudnych czasach dla naszego kraju zdecydowanie zbyteczny ruch w systemie oświaty, który jak widać z powyższej analizy nie niesie za sobą żadnych wymiernych korzyści dla dzieci, młodzieży, rodziców i organizatorów turystyki. W obecnej sytuacji, należy podjąć zdecydowane kroki, co Zespół czyni w aspekcie zapewnienia bezpiecznych i atrakcyjnych wakacji oraz wyjazdów turystycznych dzieci. Należy doprowadzić do zmian w prawie tak, aby wykluczyć lub zdecydowanie ograniczyć działania turystyki nieformalnej, czyli tzw. „ szarej strefy”. Myślę, że PZOT,  jako samorząd gospodarczy, w takich działaniach winien wesprzeć branżę turystyczną, choć kilkunastu członków tej Izby zapewne nie ma na co dzień takich doświadczeń, jak pozostałe biura podróży realizujące turystykę krajową i zagraniczną dla dzieci i młodzieży.

11.    Nie znajdujemy uzasadnienia dla aprobaty, jaką uzyskała propozycja PZOT w MSiT, które w ocenie takich projektów winno w naszym odczuciu kierować się dobrem  klientów biur podróży, w szczególności tych najmłodszych oraz całej branży turystycznej. Wyrażamy jednak nadzieję, iż dalsze konsultacje w tym temacie przyniosą rezultaty oczekiwane przez samorządy gospodarcze będące autorami tego stanowiska.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *