Tajlandia: słoń zabił turystę

Tajlandia: słoń zabił turystę

W poniedziałek (1.02), na jednej z tajlandzkich wysp Koh Samui słoń zaatakował dwoje turystów ze Szkocji. Ojciec z córką podróżowali na grzbiecie słonia wraz z poganiaczem – jest to jedna z największych atrakcji turystycznych w tej części kraju. Opiekun słonia stracił nad nim panowanie, gdy chciał z niego zejść, żeby zrobić zdjęcie 36-letniemu Szkotowi i jego 16-letniej córce. Słoń zaatakował swojego opiekuna i zrzucił z pleców dwójkę turystów. Następnie ugodził kłem Szkota i zaczął go deptać. Córka miała więcej szczęścia – została lekko poturbowana. Agresywne zachowanie słonia spowodowane było prawdopodobnie wysokimi temperaturami. W ciągu ostatnich 15 lat w Tajlandii doszło do kilkunastu podobnych incydentów.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Jedna odpowiedź

  1. Nie dziwi mnie to, oby tylko nie zrobili nic słoniowi za to… Biedne zwierzęta, są odciągane od stada, gdy mają ok. 3 lat, zamyka się je w klatkach i torturami (biciem, głodówką) zmusza do posłuszeństwa, tzw. złamanie charakteru słonia. To wszystko dla głupich zachodnich turystów, którzy cieszą się, bo mogą „przejechać się” na słoniki. Ignoracja ludzkości, więc takie są efekty…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *