Tchnąć więcej życia w miejsca położone nad sztucznymi zbiornikami wodnymi

Taka idea narodziła się w województwie małopolskim. Jest tam sporo sztucznych jezior, zapór i zbiorników retencyjnych. Małopolska wabi atrakcyjnym ukształtowaniem powierzchni, licznymi szlakami turystycznymi, a gdyby tak jeszcze ożywić ruch turystyczny za sprawą sztucznych akwenów?
Z wielką atencją do pomysłu odnosi się marszałek województwa małopolskiego, Marek Sowa. Nie chodzi przecież o to, by tworzyć coś na kształt „Mazur Południa”, nieuprawnionej konkurencji, ale, jak mówi marszałek, o wykorzystanie potencjału wielu miejsc regionu.

Miejscowości położone nad takimi sztucznymi jeziorami już same w sobie są atrakcją. Bo w Dobczycach, położonych nad Jeziorem Dobczyckim, jest piękne wzgórze zamkowe, na nim ruiny zamku królewskiego i murów obronnych. Jest też skansen wpisany na listę obiektów Szlaku Architektury Dawnej.
Z kolei Czorsztyn nad zbiornikiem znany jest z rozwiniętej infrastruktury turystycznej: bazy noclegowej, przystani statków spacerowych, znakowanego szlaku turystycznego. Oczywiście osobliwością tego miejsca jest czorsztyński zamek.

Rożnów, oprócz walorów wodnych, może zaproponować turyście ruiny zamku z XIV wieku, mur obronny i bramę wjazdową oraz drewniany kościół św. Wojciecha.
Świnna Poręba z zaporą na rzece Skawie i Klimkówka nad Jeziorem Klimkowskim urzekają krajobrazem.

Biorąc pod uwagę te wszystkie walory, niewątpliwie warto stworzyć taką strategię wykorzystania sztucznych zbiorników w wymienionych miejscowościach, która pozwoli, już nie tylko przez wzgląd na kulturowe atrakcje, zaprosić do siebie więcej turystów.

Na początek, nim powstaną tu plaże i kąpieliska, dobrze byłoby ożywić akweny dla łódek, tak, by mogły być na stałe zacumowane na zbiorniku. Na razie nie myśli się tu ani o motorówkach, ani o żaglówkach – te podlegają specjalnemu prawu wodnemu. W strefie ciszy można przecież uprawiać inne formy aktywności wodniackiej.

Póki co, samorząd regionalny przygotowuje opracowanie, pokazujące możliwości ruchu turystycznego. Ma jednak realne szanse na to, że gotowy projekt zyska przychylność i współfinansowanie w ramach unijnych programów.

E.M.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *