Choć nie dokonano ostatecznych podsumowań letniego sezonu turystycznego, to rozmowy z krajowymi promotorami turystycznymi pozwalają na umiarkowany optymizm.
Sezon w Zamościu i na Roztoczu był bardzo udany – powiedziała Tamara Diug z Zamojskiego Ośrodka Informacji Turystycznej. Pojawili się liczniejsi turyści z Hiszpanii, Francji, dopisali turyści z Niemiec. Zamościowi bardzo „pomaga” usytuowanie na liście UNESCO.
„Pomocnym” dla Białegostoku był Światowy Kongres Esperanto ale nie tylko.
Jadwiga Dąbrowska – dyrektor Podlaskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej powiedziała, że na Podlasiu było więcej gości niż w ubiegłym roku. Na zainteresowanie nie narzekali też gestorzy droższych hoteli. W okresie długich weekendów brakowało miejsc, także w droższych hotelach, np. w Augustowie, Suwałkach, Białowieży i Białymstoku.
A Paweł Tułodziecki ze Związku Ginin Subregionu Zachodniego województwa śląskiego zauważył, że turystyka na terenie powiatów raciborskiego, rybnickiego rybnickiego i wodzisławskiego była dawniej dziedziną marginalną. Pomogła dobra promocja i integracja w ramach związku. Wypada żałować, ze na TT Warsaw nie przybyli przedstawiciele wszystkich regionów. Ale, do zaradnych świat należy!
„Obficie korzystamy ze środków UE, co daje nam możliwość zaistnienia na wielu imprezach targowych, organizowania szkoleń, kreowania innowacyjnych produktów turystycznych. Możemy też promować się na wielu imprezach, w mediach, dysponujemy wystarczającymi nakładami materiałów informacyjnych, o które dawnej było tak bardzo trudno” – mówił Jacek Kowalczyk – prezes Regionalnej Organizacji Turystycznej Województwa Świętokrzyskiego. .
Stoiska kilku regionów były szczególnie widoczne. Bogactwem oferty kusiły zwłaszcza Mazowsze (w tym Płock i Sochaczew ze szlakiem „Mazowsze Chopina, Siedlce z prężną Nadbużańską lokalną Organizacją Turystyczną) i Warszawa (tu także silne akcenty chopinowskie i konferencyjno- biznesowe) , wspomniane Świętokrzyskie ( z silnym akcentem na Ponidzie i Kielce) i Śląskie (widoczny Śląsk Cieszyński, tereny Związku Gmin Jurajskich i Częstochowa), Lubelskie (z dominacją Zamościa, Roztocza i Krainy Lessowych Wąwozów wokół Nałęczowa), Podlasie ( z aktywnym Białymstokiem, powiatem hajnowskim i Augustowem), Małopolska (z wyraźną obecnością powiatu tatrzańskiego i Tarnowa), Podkarpackie z ciekawą ofertą Przemyśla, Bieszczadów i Arłamowa. Honor Wielkopolski ratował powiat poznański (Wielkopolski Park Narodowy, Puszcza Zielonka, Rogalin itd.).
Udany był debiut gminy Ślemień w Beskidzie Żywieckim, ciekawie prezentował się Inowrocław wraz ze swoimi solankami i tężniami), Toruń – z muzeum Piernika.
Zabrakło Warmii i Mazur, Łodzi, obu województw nadmorskich.
Świetnym pomysłem okazały się prezentację produktów turystycznych nagrodzonych przez POT. Kreatorzy tych produktów zasługują na szczególne uznanie, a właśnie taka forma promocji jest dla nich chyba najlepszą nagrodą.
Jan Paweł Piotrowski



