Zwracamy Państwa uwagę na ostatnio często powtarzające się przypadki otrzymywania fałszywych faktur za usługi telefoniczne. Do złudzenia przypominają one rachunki telefoniczne standardowo wystawiane przez TP S.A, a w rzeczywistości są to druki rozsyłane przez firmę o nazwie Publikacje Polskiej Telefonii sp. z o.o.
Od osób, które otrzymały takie druki wiemy, iż po uważnym przejrzeniu tego dokumentu okazuje się, iż jest to umowa długotrwała, automatycznie przedłużana na następne dwunastomiesięczne okresy, na usługę umieszczenia danych teleadresowych na stronie internetowej spółki. Natomiast opłaty są dokładnie określone i w terminie i w wysokości stanowiącej czterokrotność sumy podanej na pierwszej stronie.
Firmę Publikacje Polskiej Telefonii Sp. z o.o. i jej dotychczasowe osiągnięcia próbowali zlokalizować m.in. dziennikarze Życia Warszawy. Jedyny ślad jej działalności to strona internetowa: www.ksiazkatelefoniczna.net. Nie można nawet sprawdzić, czy dane jakichkolwiek osób są tam umieszczane. W serwisie widnieją tylko dwa okienka z napisami "co?" oraz "gdzie?". Firma podaje infolinię, jednak trudno się tu dodzwonić. Aby ustalić szczegóły związane z działalnością PPT Sp. z o.o. dziennikarze "ŻW" udali się do jej biura przy ul. Żurawiej 22. Okazało się ono… jednym pokojem. Aby trudniej było trafić, zdjęto tabliczkę z nazwą. W środku młoda pracownica. – Nie udzielam informacji. Nie ma szefowej, nie podam jej telefonu – mówi.
O nieuczciwej firmie wie już Telekomunikacja Polska SA. – Nasza spółka Ditel, która wydaje książki telefoniczne, zgłosiła sprawę do prokuratury – mówi Jacek Kalinowski, rzecznik grupy TP SA. Dodaje, że wpis do książki jest zwyczajowo bezpłatny. Telekomunikacja Polska będzie też domagać się od spółki Publikacje Polskiej Telefonii Sp. z o.o. zaprzestania drukowania podobnych rachunków, gdyż ich forma jest chroniona prawem autorskim.



