Dla większość Polaków wakacje życia to coś więcej niż wylegiwanie się zatłoczonej plaży albo pływanie w hotelowym basenie. Bezczynne leżenie na słońcu może okazać się bardziej męczące niż pokonywanie samego siebie w zmaganiach z przyrodą.
Nie wszyscy dbają na codzień o kondycję fizyczną. Dobrym sposobem na rozruszanie mięśni i stawów jest rower. Wybierając się na wycieczkę rowerową, warto pamiętać o kilku rzeczach. Po pierwsze załóż kask. To nie żart.Wypadki zdarzają się nawet na rolkach, a głowa jest przecież najważniejsza. Dla dzieci przydadzą się ochraniacze na łokcie i kolana. Po drugie przed wyruszeniem w drogę sprawdź sprzęt. Opony muszą być dobrze napompowane. Najważniejsze są oczywiście hamulce. I nie wystarczy, by działał tylko jeden – hamowanie tylko przednim może się skończyć tragicznie, a tylko tylnym – nie zawsze pozwala szybko się zatrzymać. Kolejny niezbędny test to sprawdzenie czy koła są prawidłowo założone. W przypadku dłuższych tras, dobrze zabrać ze sobą zapasową oponę, a także wyregulować przerzutki i sprawdzić nasmarowanie łańcucha. Na każdą trasę należy zabierać ze sobą wodę, by uniknąć odwodnienia i w efekcie wyczerpania organizmu. Latem tracimy szczególnie dużo wody, dlatego nie możemy zapominać o zabraniu jej solidnego zapasu. Czasami warto wzbogacić wodę o izotoniki, które pozwalają uzupełnić mikroelementy, a to z kolei daje nam możliwość wydłużenia przejażdżki. Jeżeli jedziemy dłużej niż godzinę, warto mieć w kieszonce coś do przegryzienia – na przykład batonik. Po godzinie jazdy organizm nie ma już zapasów węglowodanów, dlatego istotne jest ich dostarczenie.
Rowerowe wakacje oferują dziś także biura podróży. Rowerzyści podróżujący po Polsce najczęściej wybierają trasy na Warmii i Mazurach lub w Bieszczadach, ale kuszące wydają się również wycieczki rowerowe po krajach europejskich. Same ich nazwy "Tam gdzie rudobrody – Dania i Szwecja", "Magia dymiącej lawy we Włoszech" lub "Strzały Wilhelma Tella w Szwajcarii" skutecznie pobudzają wyobraźnię rowerowych turystów. Wyprawy rowerowe skierowane są zarówno do dzieci, jak i do dorosłych. Mogą brać w nich udział nawet 12-latki. Długość trasy i stopień trudności dostosowywany jest do kondycji fizycznej uczestników, ale zazwyczaj i tak turyści pokonują dziennie 50-80 kilometrów, co daje ok. 7h jazdy. Podczas wycieczek organizowanych przez biura turystyczne po drodze jest czas na zwiedzanie – np. zamków krzyżackich, zabytkowych miejskich starówek, dawnych zamków obronnych, a nawet rezerwatów dla ptaków. Rowerzyści podróżują "na lekko"- bez bagaży, które jadą samochodem przed nimi. Dodatkowo, turyści mogą w każdej chwili liczyć na pomoc mechanika w przypadku awarii roweru.
Aleksandra Klimek



