Pierwsze dane opublikowane po tsunami, jakie przeszło przez Japonię pokazują, że Japończycy coraz rzadziej decydują się na wyjazdy. W marcu i kwietniu spadek ten wyniósł 9%. Statystyki dotyczące liczby podróżnych zagranicznych wybierających Japonię są jeszcze gorsze. Oba spadki miały ogromny wpływ na japońskie firmy turystyczne, biura podróży i hotele.
Według danych zebranych przez JTMC (Japońską Spółkę Marketingu Turystyki) w marcu Japonię opuściło zaledwie 1.732.000 turystów. To aż 12,2% mniej w porównaniu z marcem ubiegłego roku. Liczba lotów do Kanady spadła o 30%, a Nowej Zelandii o 35%.
Liczba turystów odwiedzających Japonię spadła o 50% w stosunku do marca 2010 r., a w kwietniu było to już 62,5% mniej. W szczególności coraz mniej turystów przylatuje z Hong Kongu (-61,2%) oraz Niemiec (-64,4%), a także z Korei (-12,0%) i Chin (-17,0%).
Co ciekawe odnotowano wzrost liczby lotów do Tajwanu (+1,9%), Tajlandii (+3,1%) oraz Wietnamu (+10,0%). Jednak wzrost przylotów do Tajlandii jest w pewnym sensie statystyczną iluzją, ponieważ w kwietniu ubiegłego roku liczba ta była stosunkowo niska ze względu na zamieszki polityczne w tym kraju.
JTMC w swym comiesięcznym raporcie zaznaczył, że ogólnoświatową niechęć do podejmowania podróży do Japonii spowodowało trzęsienie ziemi oraz tsunami w połączeniu z promieniowaniem elektrowni jądrowej Fukushima. Większość krajów i regionów wciąż ostrzega swych obywateli przed podróżą do Japonii. Radzą by odłożyć wyjazd lub w ogóle z niego zrezygnować. Jednak według JTMC sytuacja związana z problemem promieniowania stabilizuje się.
Zgodnie z danymi JTMC, Międzynarodowy Port Lotniczy Narita, obsłużył w marcu 2011 r. 27,9% mniej wylotów z Japonii niż w roku ubiegłym. Jednak lotnisko Haneda zarejestrowało prawie trzykrotny wzrost wylotów (+121,7%). Jak wynika z raportu JTMC 50 najpopularniejszych firm turystycznych sprzedało łącznie wyjazdy za około 174 miliardy jenów (-10,2% w porównaniu z marcem 2010 r.).
STR Global, dostawca danych do światowego rynku przemysłu hotelowego, zauważył, że hotele w Sendai (miasto najbliżej epicentrum trzęsienia ziemi), Sapporo i Tokio poniosły ciężar skutków katastrofy. Średni przychód z jednego pokoju w Sendai (RevPAR) spadł w marcu o 22,7%, ale w kwietniu wzrósł o 77,2%. Według danych firmy popyt powinien się utrzymać. Po pierwsze z powodu wznowienia kursów Tohoku Shinkansen (pociąg ekspresowy), a także dzięki pomocy wolontariuszy i zespołów w odbudowie tego obszaru.
Nina Grzelak


