
W niedzielę, w godzinach porannych, samolot Airbus A320 kanadyjskich linii Air Canada uległ wypadkowi podczas lądowania na międzynarodowym lotnisku Halifax (prowincja Nowa Szkocja, Kanada).
Według nieoficjalnych informacji, w momencie lądowania samolotu na lotnisku panowały bardzo złe warunki atmosferyczne. W nocy nad miastem Halifax przeszła śnieżyca, przez co pas startowy pokryty był śniegiem.
Z oświadczenia wydanego przez linie Air Canada wynika, że samolot oznaczony numerami AC624 niewłaściwie podszedł do lądowania i nie trafił w pas startowy. Po wylądowaniu samolotu przeprowadzono szybką ewakuację. W samolocie znajdowało się 137 osób, 132 pasażerów i 5 członków załogi. Co najmniej 22 osoby zostały ranne. Z lekkimi obrażeniami trafiły do szpitala. Po wypadku lotnisko Halifax zamknięto na kilka godzin.
Do niegroźnego incydentu doszło również na lotniku Szeremietiewo w Moskwie. Dwie maszyny Airbus A320 zahaczyły o siebie skrzydłami podczas kołowania. Jeden samolot był pusty, natomiast w drugim znajdowali się pasażerowie. Na szczęście, nikt nie został ranny. Do zdarzenia doszło w sobotę ok. godz. 15:20.
W ostatnim czasie można mówić o czarnej serii samolotów Airbus A320. Przypomnijmy, że Airbus A320 niemieckich linii Germanwings lecący z Barcelony do Düsseldorfu rozbił się przed tygodniem w francuskiej części Alp. W katastrofie zginęło 150 osób, w tym 6 członków załogi.
Na początku marca, Airbus A330 tureckich linii lotniczych Turkish Airlines uległ wypadkowi w stolicy Nepalu – Katmandu. Ze względu na złe warunki pogodowe, pilot nie trafił w pas startowy. Rannych zostało wówczas kilka osób.
foto: TSB Canada



