Jesienią szykuje się niezwykła premiera filmowa. Po trzech latach przygotowań, studio filmowe Newborn stworzyło pełną animację 3D, ukazującą Warszawę z 1935 r.
Film „Warszawa 1935” będzie cyfrową rekonstrukcją miasta z wykorzystaniem najnowszych technologii. Ekipa przez kilka lat pieczołowicie zbierała dokumenty i fotografie, przedstawiające przedwojenną stolicę. Graficy spędzili setki godzin przy komputerze, aby jak najwierniej odtworzyć scenografię miasta. Trwają jeszcze ostatnie prace nad dziełem, ale w sieci pojawił się już oficjalny zwiastun filmu. Internauci nie kryją zdziwienia – niewiele osób wiedziało, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu nasza stolica mogła się pochwalić piękną architekturą i tak nowoczesną, jak na te lata, infrastrukturą.
Twórcy „Warszawy 1935” nie tylko odbudowali stolicę z ruin i przywrócili do życia piękne pałace i kamienice, ale starali się, aby widzowie poczuli atmosferę tamtych lat. Dlatego w filmie zobaczymy także stare samochody, tramwaje, bryczki, wystawy sklepowe, panie w eleganckich kreacjach i dostojnych panów. Każdy obiekt będzie oddany szczegółowo i widoczny z odległości dwóch metrów. Niestety nie będzie nam dane zobaczyć całej Warszawy. Realizatorzy skoncentrowali się przede wszystkim na ulicy Marszałkowskiej i jej okolicach, ponieważ wówczas była to najbardziej reprezentatywna część miasta. Przyznali, że celem filmu jest pokazanie przepychu, uroku i kulturowego bogactwa dawnej Warszawy, dlatego nie zostanie pokazana zaniedbana wówczas Starówka i biedniejsze dzielnice.
Gotowy film będzie się składał z trzech części. W pierwszej, pięciominutowej, ukazana będzie ulica Marszałkowska od dzisiejszej Rotundy do Ogrodu Saskiego. W drugiej, widzowie będą mogli przespacerować się z Ogrodu Saskiego do Starówki. W trzeciej zrekonstruowana zostanie dzielnica żydowska, która jeszcze nie dotknięta skutkami wojny, tętni życiem.
Projekt odbudowy Warszawy w technologii 3D jest dziełem studia Newborn, którego założycielami są Tomasz Gomoła i Ernest Rogalski. Studio specjalizuje się w tworzeniu animacji 3D, 2D, kompozycji, grafiki komputerowej oraz realizacji cyfrowych efektów specjalnych na potrzeby produkcji filmowych i reklamowych. Film współfinansował Polski Instytut Sztuki Filmowej. Pomysł pochodzi od Tomasza Gomoły, który zajął się też scenariuszem i reżyserią.
Film „Warszawa 1935” będzie cyfrową rekonstrukcją miasta z wykorzystaniem najnowszych technologii. Ekipa przez kilka lat pieczołowicie zbierała dokumenty i fotografie, przedstawiające przedwojenną stolicę. Graficy spędzili setki godzin przy komputerze, aby jak najwierniej odtworzyć scenografię miasta. Trwają jeszcze ostatnie prace nad dziełem, ale w sieci pojawił się już oficjalny zwiastun filmu. Internauci nie kryją zdziwienia – niewiele osób wiedziało, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu nasza stolica mogła się pochwalić piękną architekturą i tak nowoczesną, jak na te lata, infrastrukturą.
Twórcy „Warszawy 1935” nie tylko odbudowali stolicę z ruin i przywrócili do życia piękne pałace i kamienice, ale starali się, aby widzowie poczuli atmosferę tamtych lat. Dlatego w filmie zobaczymy także stare samochody, tramwaje, bryczki, wystawy sklepowe, panie w eleganckich kreacjach i dostojnych panów. Każdy obiekt będzie oddany szczegółowo i widoczny z odległości dwóch metrów. Niestety nie będzie nam dane zobaczyć całej Warszawy. Realizatorzy skoncentrowali się przede wszystkim na ulicy Marszałkowskiej i jej okolicach, ponieważ wówczas była to najbardziej reprezentatywna część miasta. Przyznali, że celem filmu jest pokazanie przepychu, uroku i kulturowego bogactwa dawnej Warszawy, dlatego nie zostanie pokazana zaniedbana wówczas Starówka i biedniejsze dzielnice.
Gotowy film będzie się składał z trzech części. W pierwszej, pięciominutowej, ukazana będzie ulica Marszałkowska od dzisiejszej Rotundy do Ogrodu Saskiego. W drugiej, widzowie będą mogli przespacerować się z Ogrodu Saskiego do Starówki. W trzeciej zrekonstruowana zostanie dzielnica żydowska, która jeszcze nie dotknięta skutkami wojny, tętni życiem.
Projekt odbudowy Warszawy w technologii 3D jest dziełem studia Newborn, którego założycielami są Tomasz Gomoła i Ernest Rogalski. Studio specjalizuje się w tworzeniu animacji 3D, 2D, kompozycji, grafiki komputerowej oraz realizacji cyfrowych efektów specjalnych na potrzeby produkcji filmowych i reklamowych. Film współfinansował Polski Instytut Sztuki Filmowej. Pomysł pochodzi od Tomasza Gomoły, który zajął się też scenariuszem i reżyserią.
Jednak to nie pierwsza rekonstrukcja miasta w trójwymiarze. Wcześniej podobnego wyzwania podjęło się studio Plastige Image, które także odtworzyło Warszawę, ale z 1945 r. – czyli tuż po wojnie. Animacja „Miasto ruin” została stworzona dla Muzeum Powstania Warszawskiego i tam też można ją oglądać. Realizacja filmu trwała dwa lata, pracowało przy niej 30 grafików, pochłonęła budżet w wysokości miliona złotych. Dzięki obu projektom będzie można dokonać porównania Warszawy przedwojennej i powojennej, zobaczyć, do jak ogromnych zniszczeń doszło podczas bombardowań miasta. Kto wie, gdyby nie wojna, być może Europejczycy nadal nazywaliby naszą stolicę „Paryżem Północy”…?
Martyna Maciaszczyk



