W regionach o wysokim bezrobociu policja ma coraz większe problemy z oszustami i dilerami narkotyków. W rejonach, w których trudno znaleźć pracę, przybywa oszustów – pisze „Rzeczpospolita”.
W woj. dolnośląskim w tym półroczu oszustw było o 62 proc. więcej niż w podobnym okresie zeszłego roku.
W woj. warmińsko-mazurskim, gdzie bezrobocie jest największe w kraju, a bez pracy jest co piąty mieszkaniec, w 2010 r. było 2,4 tys. oszustw, w zeszłym – o pół tysiąca więcej.
Oszustw przybywa także w woj. kujawsko-pomorskim, zachodniopomorskim, lubuskim, podkarpackim czy świętokrzyskim – gdzie pracy nie ma średnio co szósty mieszkaniec
W regionach, w których dotkliwie brakuje pracy, istnieje też zagrożenie werbowania młodych ludzi przez gangi. Wciągają ich do rozprowadzania narkotyków – podaje „Rzeczpospolita”.
Rzeczpospolita/portalsamorzadowy.pl



