„Brama na Kurpie” szeroko otwarta dla turystów

Sezon turystyczny na Kurpiach rozpoczęty! W sobotę, 10 maja Kurpiowska Organizacja Turystyczna przy udziale licznych współorganizatorów urządziła interdyscyplinarną imprezę pod nazwą „Brama na Kurpie”. Patronat nad tym wydarzeniem objęła Mazowiecka Regionalna Organizacja Turystyczna, reprezentowana przez jej prezesa Artura Buczyńskiego. Przedstawicielem biura była Maria Fudała.

Propozycji uczestnictwa było kilka, zupełnie różnorodnych, ze względu na zainteresowania turystów. Do wyboru były: spływ kajakowy, rajd rowerowy z przeprawą promową na rzece Narew, IV Otwarte Mistrzostwa Mazowsza w Grillowaniu, Festiwal Piosenki Harcerskiej i wielobój turystyczny. W jego ramach należało popisać się sprawnością w regatach kajakowych, na surwiwalowym torze przeszkód, we wspinaczce na barć, w strzelaniu z łuku i … śpiewaniem.

Turyści nie zawiedli, stawili się licznie, biorąc udział w różnych formach rekreacji i spędzenia czasu wolnego. Sprzyjała im piękna, słoneczna pogoda.

Realizacja całej imprezy, której niektóre punkty odbywały się równolegle, przebiegała bardzo sprawnie dzięki Andrzejowi Bis – prezesowi Kurpiowskiej Organizacji Turystycznej i jej członkowi, Mariuszowi Kleczkowskiemu, który jest właścicielem Karczmy Kurpiowskiej OSTOJA w Ostrołęce.

Z ich inicjatywy zaproszono grono dziennikarzy, reprezentujących prasę branżową turystyczną, lokalną oraz duże dzienniki ogólnopolskie.

Study press wiodło trasą „Pierścienia Kurpiowskiego”, poprzez: Izbę Regionalną w Lelisie, Zagrodę Kurpiowską w Kadzidle, wystawę palm wielkanocnych w Łysych, rezerwaty: Serafin (chroni torfowisko) i Czarnia (z imponującymi okazami sosen bartnych) oraz wieżę widokową w nadleśnictwie Myszyniec.

Kulminacją imprezy była inscenizacja (na szczęście) napadu Kurpiów na dziennikarzy, którą organizatorzy chcą wypromować jako miejscowy produkt turystyczny pod nazwą „Ojciec Prać”. Akcja nawiązuje do walecznego zawołania Kiemliczów na łamach sienkiewiczowskiego „Potopu”.

Mieszkańcy Puszczy Kurpiowskiej byli znani ze swej odwagi i patriotyzmu, czemu często dawali dowody, również w czasie wojen ze Szwecją.

Powodem ataku były ponoć krzywdzące artykuły o Kurpiowszczyźnie. Napastnicy, przebrani w piękne stroje kurpiowskie na koniach i piechotą, wyposażeni w broń palną, tylko z pozoru okazali się groźni. Dziennikarze, najpierw skrępowani, po złożeniu przysięgi, że od teraz zawsze będą pisać tylko pochlebnie o tej ziemi, stowarzyszyli się ze swoimi prześladowcami i spędzili miło czas na wspólnej biesiadzie, która odbyła się na pięknej puszczańskiej polanie. Raczono się specjałami kurpiowskiej kuchni.

Tak podany produkt turystyczny, będący kompilacją wielorakich atrakcji Kurpiowszczyzny, jest na pewno „strzałem w dziesiątkę”. Warto go popularyzować, wychodząc na przeciw oczekiwaniom turystów.

Więcej o Kurpiach:
www.ekurpie.pl, www.kurpie.com.pl,
www.kurpiowskiecentrum.info, www.ostroleka.pl

Maria Fudała

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *