„Szlaki są przetarte, wydeptane. Dawno nie padał śnieg. Widoczność jest bardzo dobra. Turyści z tego korzystają. Siarczysty mróz im nie przeszkadza” – tak powiedziała PAP, Izabela Hudziak ze schroniska na Markowych Szczawinach.
Sytuacja na stokach jest porównywalna, ruch jest umiarkowany, a warunki są dość dobre, jednakże goprowcy przypominają o ciepłym ubiorze i o ochronie swoich twarzy – najlepiej skórę nasmarować tłustym kremem. Warto pomyśleć o kominiarce.
Brak opadów śniegu oraz wysokie mrozy, które sięgają nawet minus 30 stopni Celsjusza powodują, iż w Tatrach obowiązuje najniższy stopień zagrożenia lawinowego. "W takich warunkach można wędrować po górach, ale tylko z odpowiednim wyposażeniem i doświadczeniem" – mówił PAP ratownik GOPR Michał Zmarz.
Planując wędrówkę w góry, należy pamiętać o odpowiednim ubraniu, obuwiu, termosie z gorącą herbatą. Dni są krótkie, a o godzinie 17 jest już ciemno – warto o tym pamiętać, aby ustrzec się niedawnej sytuacji, gdy 20 doświadczonych turystów miało problemy z zejściem z Babiej Góry, podczas załamania pogody.
Aktualne prognozy pogody przewidują dalsze mroźne dni, które utrzymają się jeszcze dość długo. Jednakże z relacji ludzi pracujących w górach wynika, iż turystom nie straszna jest polska, mroźna zima.
Sebastian Kluszczyński



