Jak wynika z raportu lokalne połączenia kolejowe mogą stać się podstawą turystyki regionalnej. Niskie koszty, możliwość zabrania ze sobą sprzętu sportowo-rekreacyjnego i przewidywalność kursowania pociągów to poważne atuty kolei, zarówno dla turysty indywidualnego jak i zorganizowanych grup.
Ruch turystyczny jest w stanie zapełnić pociągi w weekendy i w sezonie urlopowym, kiedy kolejki dojazdowe kursują niemal puste.
Najpowszechniej występującą formą odpowiedzi na potrzeby turystów jest udostępnianie zabytkowych obiektów kolejowych zwiedzającym. Pod względem dostępności skansenów, muzeów czy też zabytkowych linii normalno- i wąskotorowych polskie koleje nie odbiegają od oferty innych krajów Unii Europejskiej – donosi raport.
Wielu przewoźników posiada też w swej ofercie szereg udogodnień dla podróżnych korzystających z pociągów w celach rekreacyjnych – jak bilety weekendowe, grupowe czy bezpłatny przewóz roweru.
Obecnie w naszym kraju działa 25 typowych turystycznych linii kolejowych (z czego znaczną część stanowią pociągi retro), 5 kolejek parkowych i 12 linii drezynowych.
Znacznie gorzej prezentuje się oferta własnych produktów turystycznych polskich przewoźników kolejowych – czytamy w raporcie. – Brakuje całościowej koncepcji zagospodarowania turystów przez koleje, tak na szczeblu centralnym, jak i lokalnym. Aby odmienić ten stan konieczne są inwestycje, które można podzielić na dwie podstawowe kategorie: infrastrukturalne i informacyjno-promocyjne.
Do pierwszej grupy należeć będą działania zmierzające w kierunku dostosowania infrastruktury, sieci kolejowej i taboru do potrzeb turystów.
W grupie drugiej znajdą się działania utrwalające obraz lokalnych połączeń kolejowych jako podstawy regionalnej turystyki i krajoznawstwa, a także wprowadzanie zaawansowanych i dostosowanych do nowoczesnych technologii form informacji turystycznej, dostępnych dla jak największej rzeszy użytkowników -informują eksperci z Instytutu Koźmiana.
Z uwagi na wykorzystanie torowisk bez standardowych odbiorów technicznych i prostego, lekkiego sprzetu, trasy drezynowe mogą być tanią, a przez to interesującą samorządy i lokalne organizacje biznesu okołoturystycznego formą tworzenia oryginalnych produktów turystycznych.
Wielu przewoźników posiada też w swej ofercie szereg udogodnień dla podróżnych korzystających z pociągów w celach rekreacyjnych. Zwykle to zwykle tak zwane bilety weekendowe, bilety grupowe czy bezpłatny przewóz roweru lub psa.
– Szansą na odwiedzanie atrakcyjnych miejsc w regionie jest utrzymywanie przez spółki kolejowe mało uczęszczanych przystanków z przyczyn pozaekonomicznych, takich jak misja społeczna – twierdzi Wojciech Młotkowski, ekspert Instytutu Koźmiana w zakresie turystyki aktywnej.
Tymczasem lokalne połączenia kolejowe mogą stać się podstawą turystyki regionalnej i krajoznawstwa.
Specyfika transportu kolejowego oraz infrastruktury okołokolejowej sprawia, że kolej stanowić może nie tylko środek transportu do miejsc atrakcyjnych turystycznie, ale również istotną atrakcję podczas wycieczki.
Niskie koszty, możliwość zabrania ze sobą sprzętu sportowo-rekreacyjnego i przewidywalność kursowania pociągów to ważne atuty kolei. Tak dla turysty indywidualnego jak i zorganizowanych grup. Biura podróży z doceniają elastyczność kolei przy sprzedaży biletów i fakt, że grupy jadą znacznie taniej niż klienci indywidualni.
W przypadku transportu lotniczego warunki zakupu biletów są o wiele bardziej restrykcyjne. Cechą kolei jest także przwidywalna wysokość opłaty przypadającej na uczestnika wyjazdu. W przypadku transportu autokarowego koszt przejazdu jednego kilometra zależy od wielkości autobusu, a nie od ilości siedzących w nim, osób.
Wykorzystanie kolei w zwiedzaniu najbliższej okolicy niesie za sobą szereg korzyści również dla operatora kolejowego oraz społeczności lokalnej. Pierwszoplanowe znaczenie mają korzyści związane z ochroną środowiska i ograniczeniem ruchu drogowego na drogach wylotowych z aglomeracji.
Ruch turystyczny jest w stanie zwiększyć obłożenie pociągów w okresach pozaszczytowych – w szczególności w weekendy i w sezonie urlopowym, kiedy kolejki dojazdowe do centrów miast z reguły kursują niemal puste.
Orientacja na turystów i ich potrzeby może również odmienić obraz lokalnych połączeń w oczach mieszkańców.
Stereotypowo postrzegane są jedynie jako środek dojazdu do pracy. W konsekwencji koleje mogłyby liczyć na większe dofinansowanie i co za tym idzie – podniesienie standardu świadczonych usług. Samorządy z kolei otrzymałyby nowy, niebanalny sposób promocji regionu.
portalsamorzadowy.pl



