
W piątek (4.03) narodowy przewoźnik lotniczy Kazachstanu Air Astana zwolnił z pracy jednego ze swoich pilotów. Powodem dymisji było wykrycie przy nim niedozwolonej substancji – podał w piątek Reuters. Nie ujawniono danych personalnych pilota. Wiadomo tylko, że był on kapitanem i odbył tego dnia lot Airbusem 320 z Moskwy do Ałmat (Kazachstan).
Po wylądowaniu na lotnisku Almaty International Airport, pilota zabrano na rutynową kontrolę, w czasie której specjalnie wyszkolony pies wywęszył u pilota marihuanę. Gdy policja przeszukała kapitana, znalazła woreczek z narkotykami, schowany w kieszeni jego marynarki. Pilota poddano testowi narkotykowemu, który wyszedł pozytywnie.
Władze lotniska w Ałmatach aresztowały pilota, który przyznał się do palenia marihuany w nocy. Powiedział również, że wykorzystywał tę substancję w celach medycznych przez trzy lata.
– Linie lotnicze [Air Astana] regularnie poddają swoje załogi testom na alkohol i narkotyki, stosując metodę losowego pobierania próbek – powiedział przedstawiciel Air Astana. Linie w krótkim oświadczeniu poinformowały również, że w firmie obowiązuje polityka zero tolerancji dla alkoholu i narkotyków, dlatego pilot został zwolniony z pracy ze skutkiem natychmiastowym.
oprac. Przemysław Rychter
foto: Dmitry Petrov/airliners.net



