Park Etnograficzny poświęcony jednej grupie etnicznej to ryzykowne posunięcie, ale w tym rejonie trudno się temu dziwić. Do dzisiejszego dnia, w Dolinie Dolnej Wisły, widać spuściznę niderlandzkich osadników. Było to jedno z paru miejsc, gdzie Olędrzy trafili na skutek prześladowań na tle religijnym w swej ojczyźnie.
Obszar parku szacuje się na kilkanaście hektarów, a jego budowa najprawdopodobniej potrwa około czterech lat, ale już w przyszłym roku, turyści oglądać będą pierwsze eksponaty. Jednym z głównych zabytków będzie typowa mennonicka zagroda, która obecnie znajduje się na terenie województwa kujawsko-pomorskiego, we wsi Niedźwiedź. Inne obiekty to między innymi: budynki gospodarskie, spichlerze, kościół czy chata podcieniowa. Także otoczenie zagród ma wierne odwzorowywać dawny, niderlandzki styl i klimat.
Renowacja starych, często zniszczonych zabytków i docenienie kultury niderlandzkiej to świetny pomysł na Park Etnograficzny. Oby jego budowa przebiegła zgodnie z planem i przyciągała wielu turystów.
Łukasz Proszek



