Co najmniej 35 osób zginęło, a ponad 100 zostało rannych w wybuchu na moskiewskim lotnisku Domodiedowo – podały rosyjskie agencje. Interfax poinformowała: zaatakował zamachowiec-samobójca.
Do eksplozji doszło około godziny 16:40 czasu miejscowego wewnątrz budynku, najprawdopodobniej w strefie odbioru bagażu.
Według źródeł agencji Interfax za wybuch odpowiedzialny jest zamachowiec-samobójca.
Znad budynku terminalu unosi się dym, a ludzie zostali ewakuowani – podała na swoim portalu telewizja Russia Today. Wszystkie loty międzynarodowe przekierowano na inne moskiewskie lotniska. Pozostałe porty lotnicze w stolicy Rosji postawiono w stan gotowości.
Na miejscu wybuchu jest ponad 20 jednostek ratunkowych. W okolicznych szpitalach zarezerwowano prawie 170 łóżek dla rannych.
24 sierpnia 2004 roku miały miejsce dwa zamachy terrorystyczne na rosyjskie samoloty pasażerskie, które wyleciały w Domodiedowa.
Lot 1303 linii Volga-AviaExpress do Wołgogradu (samolot Tu-143) spadł po eksplozji około 180 km od Moskwy. Zginęło wtedy 34 pasażerów i 9 członków załogi. Z kolei lot 1047 Siberia Airlines (samolot Tu-154) do Soczi zakończył się tragicznie ok. 9 km od wsi Glubokoye. Zginęło wtedy 38 pasażerów i 8 członków załogi. Tuż przed katastrofą z samolotu wysłano sygnał o porwaniu.
Domodiedowo jest najbardziej ruchliwym pasażerskim portem lotniczym w Rosji – korzysta z niego ponad 80 linii lotniczych latających do ponad 200 miast na całym świecie. W ubiegłym roku przyjął 22,25 miliona pasażerów.
Port lotniczy znajduje się w odległości ok. 40 km od centrum Moskwy. Szybki dojazd do niego zapewnia specjalna kolejka.
Najbardziej tragiczny zamach terrorystyczny w Moskwie w ostatnich latach miał miejsce w marcu 2010 roku, kiedy dwie samobójczynie wysadziły się w moskiewskim metrze. Zginęło wtedy 40 osób.
źródło: tvn24.pl



